Sławomir Zieliński
Ten materiał to wykonana w trybie natychmiastowym, po powrocie z przepięknego terenu, RECENZJA jednej z tzw. tablic edukacyjnych opatrzonych godną uwagi frazą:
"(...) z miłości do lasu"...
"Przepiękny teren" - to rezerwat przyrody "Choczewskie Cisy" i okolice....... (całkiem północna Polska...).
Recenzja napisana błyskawicznie, pomimo zmęczenia. Dla dobra sprawy. Prawdy, znaczy.
To jest krótki materiał z analizy treściowej i merytorycznej (!!!) jednej z tablic edukacyjnych, pomysłu i produkcji (za naszą kasę) Nadleśnictwa Choczewo, wystawionych przy ścieżce dojścia do plaży bałtyckiej w "punkcie" OSETNIK k/Sasina.
Dla porządku dopowiem, że ta tablica powstała - chciał nie chciał - dzięki KAŻDEJ/KAŻDEMU Z NAS. Dlaczego? Dlatego, gdyż Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, w tym Nadleśnictwo Choczewo, funkcjonuje w polskich lasach w naszym imieniu. W imieniu każdej osoby posiadającej obywatelstwo polskie. Działa jednak jak chce, czy Ty tego chcesz, czy nie chcesz. Uważa się bowiem za znawcę tematu postępowania z lasami.
PGL Lasy Państwowe w Polsce funkcjonują obecnie w oparciu o podejrzanej proweniencji "leśny produkt" tj. Ustawę o lasach z dnia 28 września 1991 roku................, ale o tym poniżej.......
PS. Ja się, w każdym razie, z takim wykorzystaniem MOJEGO UDZIAŁU, jako obywatela tego Państwa, a więc i w jakimś procencie pracodawcy Lasów Państwowych z całą mocą mojej wiedzy i psyche po prostu nie godzę...
...bo - wracając do treści tablicy - to jest po prostu NIESTRAWNA KICHA, a nie treść.
Tłumaczę, dlaczego. Najpierw ogólny widok tej "pomocy dydaktycznej".

"z miłości do lasu..."
............. hmmmmmmmmmmmmmmmmm ... a więc np.: dlaczego nie sprzątasz LEŚNIKU śmieci w tym lesie???? to już nie wchodzi w zakres Twojej "miłości do lasu" ?????????????? (miłość niejedno ma imię?)





REFLEKSJA ENTOMOLOGA, czyli mnie......... (per analogiam)...
jako cerambycidolog operuję głównie w obrębie zasobów chrząszczy z rodziny kózkowatych...
i teraz tak: leśnik z Lasów Państwowych nazywa mi, przykładowo tycza cieślę borodziejem próchnikiem (bo przecież to kózka - tj. ta sama rodzina.....)
a mnie (i inne światłe OSOBY) szlag trafia.... bo to tycz, i co ma on właściwe wspólnego z borodziejem próchnikiem? (tyle tylko, iż to ta sama rodzina,,,,,)
innymi słowy - masz kuzynkę czy kuzyna? no pewnie masz i tu nagle okazuje się, że ten kuzyn czy kuzynka to ty....
alleluja, leśniki.............. i lepiej nie "do przodu" a raczej "ku refleksji".........
Wypada mi tylko przyznać Nadleśnictwu Choczewo mało zaszczytny tytuł KOCOPOŁU MIESIĄCA CZERWCA 2026.
Z nadzieją, że będzie ono w stanie oddać tę kocopolską koszulkę lidera komuś innemu w lipcu br.
PS. Swoją drogą można mieć kolejne wątpliwości apropos zdjęcia owada jw, czy to aby nie rodzaj trzmielec Psithyrus sp. (też pszczołowate...)














































































