Przeskocz do treści

Drewno z lasu, mebel w lesie

Fotorelacja ze spaceru Oliwa - Owczarnia doliną Ewy w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym

Sławomir Zieliński

W dniu 24 II 2026r., w czwartą rocznicę napaści putinowskiej Rosji na Ukrainę, przespacerowałem się niespiesznie w godzinach 6.00-10.30 z gdańskiej dzielnicy Oliwa do innej gdańskiej dzielnicy Owczarni. To był spacer słodko-gorzki. Pomijając obecne ciągle z tyłu głowy myśli na temat barbarzyństwa putinowskich sowietów, doświadczyłem w naszym lesie - Trójmiejskim Parku Krajobrazowym - pozytywnych, ale i negatywnych wrażeń. Pozytywnych dostarczyła przyroda, negatywnych, a jakże, któż by inny... administrator (zarządca) terenu, tj. Państwa i mój pracownik - Nadleśnictwo Gdańsk (PGL LP - Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe). Ten pracownik, za takie, a i wcześniejsze "gospodarowanie" Trójmiejskim Dobrem Wspólnym, już dawno powinien z tego lasu, z tej roboty znaczy, wymierdalać.

Bo trzeba wreszcie pojąć, leśniku, że posiadając nawet taki zawód, można się przekwalifikować. Lista innych zawodów jest długa.

Rzecz tu relacjonowana zadziała się, w trybie zresztą nie planowanym, tuż po niezatwierdzeniu przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nowego planu urządzania lasu dla Nadleśnictwa Gdańsk (plan na 10 lat "do przodu").

Wyrazy szacunku Panie Ministrze, Mikołaju Dorażała.

Tematyczne szczegóły mojego spaceru, w trybie analiz przypadków, znajdą Państwo w fotorelacji poniżej.

PUL wstrzymany, pozyskanie trwa.
Chwała walczącej Ukrainie.
Jest i dewastacja siedliska (LP-coś się tu zakopało) - głębokość kolein około 0,70 m.
Są i inne "kwiatki". A potem urzędy niektóre biadolą, że zalewa terasę nadmorską (zabudowaną miastami).
To już prawie rezerwat...
Otóż i on, ale cóż to tu takiego nowego? Lizawka?...
...skrzynka pytań do twórcy tego "dzieła"? ...
Jest i twórca (aż mi ręka drgnęła). Nowy mebel w rezerwacie przyrody.

Czy tu się komuś, gdzieś coś nie poprzestawiało? Przecież to jest LAS, w dodatku REZERWAT PRZYRODY !!! Jak chcesz stawiać budki, postaw sobie na biurku, np. w nadleśnictwie.

a tym "czymś", co w budce, można sobie odbić na kawałku papieru takie oto "coś" jw.... ponieważ równo widać - wyjaśniam: koło, u góry napis - Lasdlanas, nieco niżej z lewej dwie sylwetki chyba drzew, nieco z prawej - obejmujące się trzy ludziki, na dole - liczba 25 /// i tyle /// a może jeszcze to, że to wszystko ZA NASZE, a nie nadleśniczego czy leśniczego pieniądze... mylę się?

z lewej rezerwat....
a przy kolejnej tablicy kolejna "niespodzianka" - ścięte odrośle lipy drobnolistnej (na terenie rezerwatu)
usiłuję zrozumieć, po co to ścięto? i od razu z góry objaśniam, wychodząc naprzeciw ewentualnym koncepcjom, że przyciął turysta, kłusownik czy inny wandal, iż to ściął ktoś, kto działa na zlecenia nadleśnictwa Gdańsk...
...może odreagował trudności tej na-stokowej wycinki świerka i buka? ps. odległość od lipy w górę stoku około 40m
gdzie pilarze z tamtych lat?
i znowu wątek erozji indukowanej LP-pracami
kępa biocenotycznego graba (kiedyś była)... został najprostszy, bo będzie najlepiej "spełniał cel produkcyjny"; a więc Nadleśnictwo Gdańsk ma nadal w tylnej części ciała kwestię nie wycinania tzw. drzew biocenotycznych
są i naśnieżne muchówki, prawdopodobnie rodzina Limoniidae (sygaczowate)
a na koniec jeszcze jeden paradoks - tego buka wycięto po to, aby....
...wetknąć jego fragment nieopodal tuż przy drodze... po co, pytam?

A potem jeden z drugim Pan, czy jedna z drugą Pani w zielonych mundurkach dziwią się, że część społeczeństwa ma już po prostu dość tego ich bęcwalstwa. Mamy dość, bo są pewne granice. I nie damy robić z siebie głupoli. Tak nam dopomóż buk. I inne gatunki, mikrobiotopy, populacje, synuzja, taksoceny, biocenozy, ekosystemy, a nawet biomy. No i ta nade wszystko...

BIOSFERA