Przeskocz do treści

W roku szkolnym 2014/15 doświadczyłem niewątpliwego zaszczytu i przyjemności prowadzenia zajęć w ramach studiów podyplomowych "Zielony wyróżnia !" w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni. Cykl zajęć mieścił się w haśle: "Wybrane aspekty finansowe i ekonomiczne w ekologii, ochronie środowiska i ochronie przyrody". Współpracowałem z wieloma przemiłymi i kompetentnymi Osobami, ale w szczególny sposób chciałbym podziękować Koledze mgr Rafałowi Pawlakowi, dzięki któremu w głównej mierze realizacja tego projektu przez m.in. moją skromną osobę była możliwa. Tematyka prowadzonych przeze mnie zajęć obejmowała takie zagadnienia, jak: "O wybranych interakcjach ekonomii, ekologii, ochrony środowiska i ochrony przyrody" (wykład), "Podstawowe elementy systemu proekologicznego funkcjonowania rynku finansowego" (wykład),  "Społeczna odpowiedzialność biznesu" (wykład), "Blaski i cienie prowadzenia mikro firmy przyrodniczej w Polsce" (wykład + ćwiczenia), "Usługi ekosystemowe" (zajęcia warsztatowe), "Inwentaryzacja i waloryzacja przyrodnicza" (wykład + konkurs +test + zajęcia terenowe). To było ciekawe doświadczenie. Wspominam bardzo miło, mam nadzieję, iż Państwo Studenci też :). W załączeniu - jedna z prezentacji w formacie PDF.

Podstawowe elementy SPFRF

O gatunku z cyklu "trudne", zwłaszcza dla fotografa, tj. o chrząszczu Exocentrus lusitanus z rodziny kózkowatych. Na osnowie pracy z tą kózką filozoficzno-naukowy felietonik w "Boćku" - Biuletynie Klubu Przyrodników  http://www.kp.org.pl/pdf/bociek/bociek132.pdf
Dziękuję Koledze dr Andrzejowi Jermaczkowi za współpracę na etapie powstawania tekstu; załączone fotki moje, imago - Kąpino, Puszcza Darżlubska, 6 VII 2017, żerowisko - park miejski w Starogardzie Gdańskim, 28 VIII 2017.

Z inspiracji i na tematyczną (tj. "mrówkową") prośbę mojej drogiej Kuzynki Anety (w dzieciństwie ksywka MRÓWKA 🙂 ), załączam artykuł sprzed 18 lat opublikowany w Przeglądzie Leśniczym. To były miłe czasy współpracy z tym leśnym periodykiem, później było już dużo gorzej, aż się skończyło w 2004 roku niezbyt grzeczną, opublikowaną tamże wymianą poglądów z ówczesnym redaktorem naczelnym, który zresztą króluje tam do dziś. I dobrze. Znaczy dobrze, że się skończyło. Do artykułu załączam fotkę mrówki, najprawdopodobniej z rodzaju Formica spp. przeciągającą martwego chrząszcza z rodziny biegaczowatych, być może Bradycellus harpalinus, na powierzchni badawczej w Grudziądzu-Węgrowie (2015 rok). Fotka moja. Miłej lektury życzę, zwłaszcza Tobie, Anetko. I pozwolę sobie zadedykować tę całą sytuację Twoim zmarłym niedawno Rodzicom, zwłaszcza zaś mojej Kochanej Chrzestnej Cioci Mariecie.

 

Polecam lekturę pouczającego tekstu Marcina Stanisława Wilgi (Borsuka) o muchach bzygach (Syrphidae) z doliny Samborowo w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Dodam może, że dolina ta wraz z obszarami przyległymi, z uwagi na udokumentowane występowanie cennych taksonów, zwłaszcza z Królestwa Grzybów (Fungi), to postulowany rezerwat przyrody. Miłych wrażeń życzę, a Marcinowi dziękuję za kolejne odwiedziny w mikrobiotopie ! Stajesz się powoli, Kolego, ważną składową mikrobiotopowego synuzjum ! 🙂

Oszuści z Samborowa

W numerze 49 periodyku WPROST z dnia 10 grudnia 2017 r. pojawił się interesujący i "na czasie" tekst Agaty Jankowskiej pt. "Myśliwi wchodzą do szkół". W podtytule autorka napisała: "Aby ocieplić wizerunek łowiectwa, myśliwi odwiedzają przedszkola i szkoły w całym kraju, organizując lekcje przyrodniczo-łowieckie". Tematyka artykułu dotyczy jednego z aspektów mojej działalności zawodowej, pozwoliłem więc sobie skreślić do Redakcji nieco tematycznych przemyśleń. A w związku z tym, iż nie zanosi się na ich szersze upublicznienie (na co zresztą niespecjalnie liczyłem) oraz w nawiązaniu do "autopolityki", by niektóre ważne moim zdaniem materiały nie grzęzły li tylko na półkach domowego archiwum, pozwalam sobie upublicznić treść listu. Dołączam także skany artykułu z nadzieją, że Redakcja nie ma w tej kwestii nic przeciwko. Owocnej lektury !List do WPROST SZieliński

Badaczy i miłośników Ziemi Kaszubskiej, ochrony przyrody, krajobrazu i kultury zachęcam do nabycia unikatowej, wydanej w niewielkim nakładzie, a monumentalnej i syntetycznej książki dr hab. Macieja Przewoźniaka pt. "Ochrona przyrody i krajobrazu Kaszub. Studium krytyczne z autopsji" (Przewoźniak M. 2017. Bogucki Wyd. Nauk. Gdańsk-Poznań: 360 s.), stanowiącej syntezę dorobku naukowego i projektowego Autora w dziedzinie regionalistyki Kaszub - od Bałtyku po Chojnice. Autor słynie w środowisku gdańskich i nie tylko przyrodników z niebanalnych zasobów przyswojonej wiedzy, szerokiego spojrzenia na środowisko przyrodnicze i jego problemy oraz z pragmatycznego podejścia do ochrony zasobów. Cechują Go także, a może przede wszystkim, zanikające coraz bardziej, także wśród naukowców: nieprzeciętna pracowitość, twórczy krytycyzm, trafność ocen i autoasceza. Zainteresowanych odsyłam do szczegółów (np. spis treści) na www.proeko.gda.pl . Warto. Lepiej kupić teraz za adekwatne i nie za duże pieniądze, niż potem szukać igły w stogu siana na aukcjach czy w antykwariatach. Co gorzej, o takie igły będzie bardzo trudno. Wiem to już teraz, choć ledwo zacząłem lekturę, ale będzie czytane "od deski do deski", co u mnie nie jest normalne 🙂 .

Witam po długim czasie Jurka Ostapskiego !!!

Jurek, mój najbliższy Kolega studyjny :), wyemigrował onegdaj do Kanady, ale o Polsce nie zapomina. Dzięki wrodzonemu zamiłowaniu do terenowych wędrówek (wszakże jest prawdziwym leśnikiem z wykształcenia) i fotografowania przyrody, utrwala przepiękne wątki przyrodnicze i krajobrazowe tego wspaniałego kraju.

Jurku, dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie !!!

Kilka jeszcze pięknych refleksyjnych słów od Jurka tłumaczących cel wycieczki:

(...) cieszę się jak do kogoś  jeszcze  dotrze naturalne piękno przyrody, które ja , niegodny jej sługa, mam okazje podziwiać
Załączam parę zdjęć z Killarney Provincial Park, przeszedłem tam 22 km żeby dotrzeć do Topaz Lake, jeziora, gdzie Arthur Lismer (z  Group  of Seven) namalował swój sztandarowy obraz- Bright Land, poniżej link  do pierwowzoru.
Trzymaj się ciepło
Jery (...)

Witam serdecznie "na łamach" Mikrobiotopu, po długim czasie, jednego z najaktywniejszych i najbardziej znanych i uznanych gdańskich przyrodników, a mojego serdecznego Kolegę Marcina S. Wilgę. Dzięki uprzejmości Marcina mogą się Państwo zapoznać z wybranymi zasobami przyrody fragmentu Gdańska nazywanego "Lagrami". To teren w okolicy Osiedla Młodych, który miał to szczęście (zwłaszcza dokumentacyjne), że Marcin tam często bywał i bywa, gdyż blisko mieszka. A że Kolega o aparacie fotograficznym nie zapomina chyba nigdy, a prócz grzybów będących Jego miłością dostrzega i inne Stworzenia, więc dzieje się i dobrze ! Miłych wrażeń Państwu życzę, a Marcinkowi serdecznie dziękuję i zapraszam do następnych twórczych odwiedzin !